Przez lata ubezpieczenia NNW (następstw nieszczęśliwych wypadków) kojarzono głównie z dziećmi i polisami szkolnymi. Dziś ten typ ochrony wraca do łask – i to wśród dorosłych, sportowców, a także firm. Powód? Rosnąca liczba urazów, roszczeń i kosztów leczenia.
Ochrona, która działa, gdy wydarzy się najgorsze
NNW zapewnia wypłatę świadczenia w przypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci wskutek wypadku. Obejmuje także zwrot kosztów rehabilitacji, zakupu sprzętu ortopedycznego czy pobytu w szpitalu. Dla wielu osób to jedyny sposób, by szybko uzyskać środki na leczenie, zanim zadziała system publiczny.
Co ważne, NNW nie ogranicza się do pracy czy szkoły – obejmuje również czas wolny, podróże i życie codzienne. Wypadek może zdarzyć się wszędzie: na rowerze, w domu, na wakacjach. Wartość takiej polisy rośnie więc wraz z naszym trybem życia.
NNW w miejscu pracy
Coraz więcej pracodawców oferuje NNW grupowe jako część pakietu benefitów. W branżach o podwyższonym ryzyku, jak logistyka, budownictwo czy produkcja, to wręcz niezbędny element ochrony. Dla firmy oznacza mniejsze ryzyko sporów z pracownikami po wypadku, a dla zatrudnionych – szybką pomoc finansową w trudnej sytuacji.
Ubezpieczenie dla aktywnych
Wraz z modą na sport i rekreację rośnie liczba wypadków wśród amatorów. Narciarze, rowerzyści, biegacze – wszyscy narażeni są na kontuzje, które mogą wyłączyć z pracy na tygodnie. Dobrze dobrane NNW może w takiej sytuacji stanowić wsparcie finansowe, które pokryje rehabilitację i koszty leczenia.
Mała składka, duży spokój
Koszt indywidualnej polisy NNW to często zaledwie kilkadziesiąt złotych rocznie. Biorąc pod uwagę, że wypadków nie da się przewidzieć, to niewielka cena za realne bezpieczeństwo. W świecie, gdzie coraz więcej zależy od sprawności i dyspozycyjności, taka ochrona staje się po prostu rozsądnym wyborem.
